Mieszkanie spółdzielcze za 100 zł?
Opublikował/a TP w dniu 15.01.2007
Kazimiera Wesołowska, mieszkanka łódzkiego Widzewa-Wschodu, ma 60-metrowe mieszkanie i – jak wielu członków spółdzielni – waha się, czy wykupić je od spółdzielni, czy zaczekać. Teraz zapłaciłaby około 16 tys. zł. Tymczasem posłowie zapewniają, że od marca pani Kazimiera stanie się właścicielką mieszkania za… 100 zł.
- Nowa ustawa umożliwi wykup za 100 – 200 złotych – mówi posłanka Lidia Staroń (PO), wiceprzewodnicząca sejmowej komisji do rozpatrzenia nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.
Według posłanki Staroń, znowelizowana ustawa może być uchwalona już w marcu. Popierają ją wszystkie kluby poselskie, z wyjątkiem SLD.
Obecnie cena wykupienia 50-metrowego mieszkania waha się od 12 do 22 tysięcy złotych. Zależy m.in. od miasta, wysokości wkładu mieszkaniowego, a także wyceny rzeczoznawcy. Przy przekształceniu mieszkania spółdzielczego bierze się pod uwagę różnicę między wysokością wkładu mieszkaniowego lokatora a ceną rynkową mieszkania. Od tej różnicy jest udzielana 50-procentowa bonifikata.
Tymczasem ceny mieszkań rosną. – Jeszcze niedawno koszt przekształcenia 50-metrowego mieszkania spółdzielczego we własnościowe wynosił 10 tys. zł, a teraz 12 – 13 tysięcy zł – informuje Jolanta Patryarcha, członek zarządu Piotrkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Także w SM “Chojny” w Łodzi cena przekształcenia mieszkania o tej samej powierzchni wzrosła ostatnio o 2 – 3 tys. zł i wynosi 19 – 22 tys. zł. W Sieradzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej jest to ponad 10 tys. zł, w Skierniewickiej Spółdzielni Mieszkaniowej – 10 – 20 tysięcy, a w łódzkiej SM im. Władysława Jagiełły – około 15 tysięcy. Nie są to i tak wielkie kwoty, bo 50-metrowe mieszkanie w Łodzi na wolnym rynku kosztuje około 170 tysięcy złotych.
- Zainteresowanie przekształceniem mieszkań jest coraz większe – zapewnia Wiesław Cyzowski, prezes SM im. Władysława Jagiełły. – Codziennie wpływa do nas po kilka podań w tej sprawie.
http://lodz.naszemiasto.pl


frankeistain powiedział/a
jestem zainteresowany kupnem mieszkania a wsumie narazie jest muj brat zainteresowany kupnem chociby starego lokum wy czasach budowanych po perelowskich po 1990roku te mieszkania powinny być ludziom tanio sprzedawane w poruwnniu do tych nowych budownictw niedawno wybudowanych w 2005r/2006 od 2001 to rozumiem że som mieszkania drogie większy metraż nowa technologia budownictwa spółdzielczego .
ja mieszkam w budownictwie z 1990roku 17 lat i takie mieszkanie dla młodego pokolenia się powinno należeć .
a była przecież ustawa że mieszkania za 600zł tylko jeden warunek trzeba z łożyć dokumenty o lokum .
i co temieszkNIE JUŻ KTOŚ DOSTAŁ NIEWYDAJE MI SIĘ . ja też za dziesię lat będę mysilał o wyprowace i co mi się dostanie