Radni uratują Kowalszczyznę i Młynek?
Opublikował/a TP w dniu 6.02.2007
Mieszkańcy osiedli Kowalszczyzna i Młynek dyskutowali 2 lutego br. z radnymi i drogowcami o planach poprowadzenia drogi przyspieszonego ruchu ul. Śląską aż do Tomaszowskiej. Radni przyznali protestującym mieszkańcom rację, drogowcy nie dali się przekonać.
Magistrackie plany zakładają, że droga ma biec od przejazdu kolejowego przy ul. Śląskiej, wzdłuż północnej części nasypu kolejowego Dąbrowa – Olechów do ulicy Tomaszowskiej. W przyszłości połączy z autostradą A-1 zakłady na Olechowie i Dąbrowie Przemysłowej, a w okolicy ul. Pabianickiej połączy się z al. Włókniarzy. W planach jest także poszerzenie Śląskiej i połączenie jej z węzłem Konstytucyjna.
- Realizacja tego projektu jest zaplanowana dopiero po 2013 roku, wszystko co pokazujemy to tylko plany. Trzeba jednak pamiętać, że dojazd do autostrady nie może biec przez całe miasto, ale najkrótszą drogą – broniła koncepcji Alina Giedryś, dyrektor Zarządu Dróg i Transportu.
Zdaniem mieszkańców tych okolic, miasto chce im zafundować przymusową przeprowadzkę, bo projekt oznacza, że droga będzie biegła przez środek ich domów. Piotr Sycan w imieniu mieszkańców zasugerował, by drogowcy poprowadzili ulicę po drugiej stronie nasypu kolejowego, gdzie nie ma ani domów, ani zakładów, tylko pola. – Tam droga szybkiego ruchu nikomu nie będzie przeszkadzać – przekonywał.
Alina Giedryś oponowała. Argumentowała, że takie rozwiązanie oznacza budowę wiaduktów, przez co inwestycja robi się droższa oraz bardziej pracochłonna.
- Przy naszej koncepcji tylko kilka domów trzeba będzie wyburzyć. A tych, którzy zostaną, przed szkodliwymi spalinami będą chronić ekrany akustyczne – mówi dyrektor Giedryś. (mp.) – Dziennik Łódzki
http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/696162.html

